
Senator MAGA został ostro zganiony we wtorek za swój teatralny występ podczas głosowania nad potwierdzeniem Todda Blanche'a.
Sen. Eric Schmitt (R-MO) udostępnił zdjęcie ze swojego biurka przedstawiające notatnik z napisem "tyle marudzenia", podczas gdy Demokraci szczegółowo opisywali wszystkie potknięcia Blanche'a. Podczas wymiany zdań z sen. Corym Bookerem (D-NJ), Schmitt uniósł notatnik z napisem "nie obchodzi mnie to", gdy Booker komentował sposób, w jaki Blanche zajął się ujawnieniem akt Jeffreya Epsteina.
Ellie Quinlan Houghtaling, pisarka dla The New Republic, opisała teatralność Schmitta jako "ciekawy wybór", biorąc pod uwagę omawianą tematykę.
"Język Schmitta to ciekawy wybór, biorąc pod uwagę, że 'marudzenie' było wyraźnym wyjaśnieniem, dlaczego osobisty prawnik Donalda Trumpa nie powinien otrzymać kluczy do Departamentu Sprawiedliwości" – napisała Houghtaling.
Houghtaling zauważyła, że Demokraci przytoczyli szczegóły, takie jak wielokrotne nieprzestrzeganie przez Blanche'a federalnych przepisów nakazujących ujawnienie akt Epsteina, a także jego decyzję o podpisaniu umowy przyznającej Trumpowi i jego rodzinie przyszły immunitet od spraw podatkowych IRS.
"Inne druzgocące szczegóły przytoczone przez Demokratów dotyczyły osobistej roli Blanche'a w tworzeniu zmowy ugody między DOJ, osobistymi prawnikami Trumpa a IRS, która położyła podwaliny pod finansowaną z podatków pułapkę" – zauważyła. "Liberalni prawodawcy krytykowali również wykorzystanie przez Blanche'a Departamentu Sprawiedliwości w jego obecnych ograniczonych możliwościach do ścigania postrzeganych wrogów politycznych Trumpa zmyślonymi sprawami karnymi."
"Protekcjonalny ton Schmitta mógł sugerować tylko, że albo nie słuchał skarg, albo po prostu go to nie obchodzi" – kontynuowała.
